. Oczami Duśki . ~
Siadłam na kanapie z miską płatków w ręce . Postanowiłam ją na chwilę na ławie i włączyłam telewizor , a zaraz po tym zabrałam się za jedzenie mojego śniadania . Po chwili zobaczyłam schodzącą po schodach Tośkę .
- Hej kochana - odezwała się jako pierwsza , podeszła do mnie i mnie przytuliła , a ja ją .
- Heej . - opowiedziałam .
Zaraz po tym moja przyjaciółka udała się do kuchni , aby zrobić sobie śniadanie , a ja wróciłam do jedzenia i oglądania TV .
- Wiesz co . . dzisiaj jest impreza u Chazza i jesteśmy na nią zaproszone , więc może poszłybyśmy zaraz na zakupy , co ty na to . ? - usłyszałam głos Tosi z kuchni . .
` * ~ # ` * ~ # ` * ~ #
- Eii , a może ta . ? - zapytałam Gabi , pokazując jej już chyba z setną sukienkę . Ta tylko spojrzała na nią krzywo i wróciła do szkukania dalej . My z Tośką od razu coś sobie znalazłyśmy , ale Gabi . . . oii , żadna sukienka jej się nie podobała , a w niczym innym nie chce iść , bo dowiedziała się , że Christian uwielbia dziewczyny w sukienkach .
- Dobra , wiecie co . . Chodźmy do następnego sklepu , bo tu nic nie znajdziemy . - odezwała się Tosia .
- Czekaj . ! - od razu powiedziała Gabi .
- A ta . ? - zapytała , biorąc ładną , krótką sukienkę z wieszaka .
- Wow . . - wydusiła Tośka .
- Jest wspaniała - odezwałam się ja . Na prawdę mi się podoba . Gabi się uśmiechnęła i udała się do przymierzalni .
* * *
- No i jak wyglądam . ? - zapytała wychodząc z przymierzalni . Popatrzyłam na nią , wyglądała świetnie , więc to samo jej powiedziałam , a Tosia zgodziła się z moim zdaniem . Gdy już wyszłyśmy z tego sklepu udałyśmy sie na lody .
- Jakie chcecie . ? - Zapytałam spodglądając na smaki lodów - Bo ja to chyba wezmę nutellę i miętowe .
- No to ja hmm . . czekoladowe i truskawkowe , a ty Gabi . ? - spojrzałam na nią .
- Ja to oczywiście że . . . gumowe . X D
Zamówiłyśmy sobie te lody , a po chwili już je dostałyśmy i poszłyśmy usiąść do stolika .
- No to opowiadaj . . Jak tam z Justinem . ? - zagadała Tośka i zaczęła lizać swojego loda .
- No a jak ma być . ? Normalnie , jesteśmy przyjaciółmi . - odpowiedziałam .
- Ta , ta . . Gadaj sobie .
` Dyskoteka .
~ . Oczami Tosi . ~
Usiadłam na kanapie w salonie i patrzyłam jak Chazz tańczy ze swoją dziewczyną . Ten jebany dupek okłamał mnie . Chciał się tylko zabawić . Myślałam , że może coś z tego wyjść , ale się myliłam . Spojrzałam na drzwi wejściowe , które po chwili się otworzyły . Wszedł na sale przystojny , ciachowaty , uroczy i śliczny chłopak o brązowych włosach , które kręciły się na wszystkie strony świata ( . X DD . ) Przed oczmi zrobiło mi się ciemni , bo zaczął do mnie podchodzić . Rozumiecie to . ? ! On do mnie podszedł . ! : O
- Hej , Jestem Harry . - przywitał się .
- A ja jestem Tosia - uśmiechnęłam się do niego .
- Zatańczysz ze mną . ? - spytał
- Pewnie - ucieszyłam się .
Wstałam z kanapy i złapałam go za rękę . Udaliśmy się na środek sali , położył swoje dłonie na mojej talii . Przysunął mnie do siebie , objęłam go rękami wookół szyji i zaczeliśmy zańczyć w rytm muzyki .
~ . Oczami Gabi . ~
Impreza była na prawdę fajna , świetnie się bawiłam . Christian jest na prawdę słodkim chłopakiem , ciągle ze mną tańczył , rozmawiał , śmiał się i nawet całował . Nigdy nie pomyślałabym , że go kiedyś spotkam , A teraz . . tańczę razem z nim , czuję jego zapach , dotyk i widzę jego piękne brązowe oczka .
Jego twarz powoli zbliżała się do mojej . Wiedziałam co chce zrobić , a ja nie miałam nic przeciwko . Przybliżyłam się do niego i już po chwili nasze usta były połączone . Czułam ten słodki smak . Na zakończenie musnął kilka razy moje usta i oderwał się powoli ode mnie .
- Chodź - szepnął do mnie , złapał mnie za rękę i zaczeliśmy iść w stronę schodów . Po chwili weszliśmy na górę . Otworzył drzwi od jednego z pokoji i wchodząc już do niego wessał się w moje usta . Wziął mnie na ręce i jednym kopnięciem nadal nie odrywając się ode mnie zamkął drzwi . Podszedł powoli do łóżka zjeżdżając co raz niżej pocałunkami . Uśmiechnęłam się delikatnie do niego i wplotłam w jego włosy swoją dłoń . Położył mnie powoli na łóżku i sam położył się na mnie nie przestając pieścić mojego ciała . Zaczął zdejmować moją sukienkę , jeżdżąc swoim językiem po moim brzuchu . A po chwili ja pozbyłam się jego ciuchów . . .
` ~ # ` ~ # ` ~ # ` ~ #
Jej . . Już 5 rozdział . : D
Bardzo prosmy o komentarze . ♥ ♥
Siadłam na kanapie z miską płatków w ręce . Postanowiłam ją na chwilę na ławie i włączyłam telewizor , a zaraz po tym zabrałam się za jedzenie mojego śniadania . Po chwili zobaczyłam schodzącą po schodach Tośkę .
- Hej kochana - odezwała się jako pierwsza , podeszła do mnie i mnie przytuliła , a ja ją .
- Heej . - opowiedziałam .
Zaraz po tym moja przyjaciółka udała się do kuchni , aby zrobić sobie śniadanie , a ja wróciłam do jedzenia i oglądania TV .
- Wiesz co . . dzisiaj jest impreza u Chazza i jesteśmy na nią zaproszone , więc może poszłybyśmy zaraz na zakupy , co ty na to . ? - usłyszałam głos Tosi z kuchni . .
` * ~ # ` * ~ # ` * ~ #
- Eii , a może ta . ? - zapytałam Gabi , pokazując jej już chyba z setną sukienkę . Ta tylko spojrzała na nią krzywo i wróciła do szkukania dalej . My z Tośką od razu coś sobie znalazłyśmy , ale Gabi . . . oii , żadna sukienka jej się nie podobała , a w niczym innym nie chce iść , bo dowiedziała się , że Christian uwielbia dziewczyny w sukienkach .
- Dobra , wiecie co . . Chodźmy do następnego sklepu , bo tu nic nie znajdziemy . - odezwała się Tosia .
- Czekaj . ! - od razu powiedziała Gabi .
- A ta . ? - zapytała , biorąc ładną , krótką sukienkę z wieszaka .
- Wow . . - wydusiła Tośka .
- Jest wspaniała - odezwałam się ja . Na prawdę mi się podoba . Gabi się uśmiechnęła i udała się do przymierzalni .
* * *
- No i jak wyglądam . ? - zapytała wychodząc z przymierzalni . Popatrzyłam na nią , wyglądała świetnie , więc to samo jej powiedziałam , a Tosia zgodziła się z moim zdaniem . Gdy już wyszłyśmy z tego sklepu udałyśmy sie na lody .
- Jakie chcecie . ? - Zapytałam spodglądając na smaki lodów - Bo ja to chyba wezmę nutellę i miętowe .
- No to ja hmm . . czekoladowe i truskawkowe , a ty Gabi . ? - spojrzałam na nią .
- Ja to oczywiście że . . . gumowe . X D
Zamówiłyśmy sobie te lody , a po chwili już je dostałyśmy i poszłyśmy usiąść do stolika .
- No to opowiadaj . . Jak tam z Justinem . ? - zagadała Tośka i zaczęła lizać swojego loda .
- No a jak ma być . ? Normalnie , jesteśmy przyjaciółmi . - odpowiedziałam .
- Ta , ta . . Gadaj sobie .
` Dyskoteka .
~ . Oczami Tosi . ~
Usiadłam na kanapie w salonie i patrzyłam jak Chazz tańczy ze swoją dziewczyną . Ten jebany dupek okłamał mnie . Chciał się tylko zabawić . Myślałam , że może coś z tego wyjść , ale się myliłam . Spojrzałam na drzwi wejściowe , które po chwili się otworzyły . Wszedł na sale przystojny , ciachowaty , uroczy i śliczny chłopak o brązowych włosach , które kręciły się na wszystkie strony świata ( . X DD . ) Przed oczmi zrobiło mi się ciemni , bo zaczął do mnie podchodzić . Rozumiecie to . ? ! On do mnie podszedł . ! : O
- Hej , Jestem Harry . - przywitał się .
- A ja jestem Tosia - uśmiechnęłam się do niego .
- Zatańczysz ze mną . ? - spytał
- Pewnie - ucieszyłam się .
Wstałam z kanapy i złapałam go za rękę . Udaliśmy się na środek sali , położył swoje dłonie na mojej talii . Przysunął mnie do siebie , objęłam go rękami wookół szyji i zaczeliśmy zańczyć w rytm muzyki .
~ . Oczami Gabi . ~
Impreza była na prawdę fajna , świetnie się bawiłam . Christian jest na prawdę słodkim chłopakiem , ciągle ze mną tańczył , rozmawiał , śmiał się i nawet całował . Nigdy nie pomyślałabym , że go kiedyś spotkam , A teraz . . tańczę razem z nim , czuję jego zapach , dotyk i widzę jego piękne brązowe oczka .
Jego twarz powoli zbliżała się do mojej . Wiedziałam co chce zrobić , a ja nie miałam nic przeciwko . Przybliżyłam się do niego i już po chwili nasze usta były połączone . Czułam ten słodki smak . Na zakończenie musnął kilka razy moje usta i oderwał się powoli ode mnie .
- Chodź - szepnął do mnie , złapał mnie za rękę i zaczeliśmy iść w stronę schodów . Po chwili weszliśmy na górę . Otworzył drzwi od jednego z pokoji i wchodząc już do niego wessał się w moje usta . Wziął mnie na ręce i jednym kopnięciem nadal nie odrywając się ode mnie zamkął drzwi . Podszedł powoli do łóżka zjeżdżając co raz niżej pocałunkami . Uśmiechnęłam się delikatnie do niego i wplotłam w jego włosy swoją dłoń . Położył mnie powoli na łóżku i sam położył się na mnie nie przestając pieścić mojego ciała . Zaczął zdejmować moją sukienkę , jeżdżąc swoim językiem po moim brzuchu . A po chwili ja pozbyłam się jego ciuchów . . .
` ~ # ` ~ # ` ~ # ` ~ #
Jej . . Już 5 rozdział . : D
Bardzo prosmy o komentarze . ♥ ♥
Tagi:
Rozdział 5
25.05.2012 o godz. 23:00
komentuj (0)
Po chwili poczułam jego usta na moich . Był bardzo delikatny . Nasz pocałunek stawał się coraz bardziej namiętny . Oparłam się o drzwi szafy , a Justin o mnie i nagle one się otworzyły .
Upadłam na podłoge , a Justin na mnie . Szybko spojrzałam w bok i zobaczyłam , że wszscy się na nas patrzą zdziweni , a po chwili wybuchli wielkim śmiechem . Zrobiłam się cała czerwona i zakryła swoją twarz włosamii .
- Co wy tam robliście ? - zapytał przez śmiech Chris , a reszta nadal się śmiała .
- No nic , poprostu gramny w taę , no chyba są takie reguły nie .? - powiedział i po chwili podniósł się ze mnie , a po nim od razu ja . Oni nadal się śmiali , aja cała zawstydzona usiadłam na podłodze , obok dziewczyn . Zaraz po mnie Justin zrobił to samo , w głowie cały czas mam ten pocałunek . jego słodkie usta dotykąjace moich i muskających je tak delikatnie i czule . Zaczełam uśmiechać się sama do siebie , czułam na sobie wzrokm dziewczyn , spojrzałam powoli na nie . Bałam sie , że będa na mnie wkurzone czy coś , a Tośka i Gabi posłały mi tylko uśmiech i wrócilismy do dalszej gry . Cały czas bawilismy się świetnie , lecz nie było już takich scen jak na samym początku . Bardzo polubiłam wszystkich chłopaków , a najbardziej to właśnie Justina i Christiana chcociaz każdy z nich jest świetny .
Siedziałam na kanapie , a obok mnie Justin . Gabi za to wygodnie sobie siedziała obok Chrisa na fotelu , widać , że się bardzo polubili bo ciagle ze sobą rozmawiali i się śmiali . Popatrzyłam na Justina m a on także w tym momencie skierował swój wzrok na mnie .
udzi cię ten film ? -zapytał i uśmiechnął się do mnie .
- No troszkę , jakos zbytnio mnie nie interesuję - odpowiedziałam .
- No to może chodx przejdziemy się na spacer , oni i tak widać sa zjęci sobą - w tym momencie gdy to powiedział , spojrzałam na Tośkę która zaczeła tulić się do Chazza i Rayana , ale do dwóch razem . Potem wyjeła telefon i zaczeła robić sobie z nimi fotki .
- Oki możemy się przejść - gdy to powiedziałam od razu wstalam z kanapy , a Justin zaraz po mnie . Skierowaliśmy sie w strone drzwi wyjściowych , a już po chwili byliśmy na dworze .
- Oii trochę już zimno - powiedziałam i potarłam swoimi dłońmi ręce , Justin spojrzał się na mnie , a zaraz po tym zdja z siebie swoją bluze i założył mi na moje ramiona . - Proszę będzie ci cieplej - powiedział i uśmiechną się tak uroczo do mnie , że od razu i mi na twarzy pokazał się wielki szczerz .
- Ale teraz tobie będzie zimno - zobaczyłam , że on na sobie ma tylko koszulkę z krótkim rękawem .
- Nie , nie mi zimno nie będzie mówię ci ja jestem gorącym chłopakiem - odpowiedział na to co ja powiedziałam , a po chwili zaczełam sie śmiać , a on razem ze mną . Delikatnie objął mnie ręką i ruszylismy wzdłuz plaży .
- No to może powinniśmy się bardziej poznać , bo wiesz ja jeszcze zbyt dużo to o tobie nie wiem . - zapowiedział spoglądając na mnie .
- No Oki , ale ja o tobie też zabradzo nie wiem .
- Nie wiesz ? - zapytał zaskoczony - myslałem , że jesteś moją fanką - powiedział , a ja spojrzałam na niego .
- No bo jestem , ale wiem o tobie to co wszytkie fanki i to co mówia media , ale tak na prawdę jaki jesteś to nie wiem .
- A no to ok , ale ja jestem taki normalny wiesz lub ie zabawę wygłupy . A tak wo gule to nawet jak sa obok mnie paprazzi czy jestem w telewizji nie udaje nikogo , poprostu jestem sobą , przynajmniej sie staram . - powiedział ,a ja słuchałam go z uśmiechem na twarzy . uwielbiam tej jego seks jeszcze z tą chrypką jest poprostu cudowny .
- No , a teraz twoja kolej - przerwał mi moje rozmyślenia , abym ja zaczeła opowiadac o sobie chodź tego nie lubie i to na prawdę .
- No Ok , opowiem o sobie chodź tego nie nawidzę , ale już dla ciebie zrobie wyjatek - posłałam mu usmiech i zaczełam opowiadać jaka to ja jestem normalna XD i jak bardzo marzyłam o tym , żeby go poznać i wo gule . Wiedziałam , że to się juz nie dlugo skończy ,a on zapomni o mnie , ale wolałam teraz o tym nie myśleć i cieszyć się chwilą .
`. Oczami Tośki
Gabi się źle poczuła , bo chyba zadużo żelek z Christienem zjadła i on posatnowił odprowadzić ją do naszego domku Rayan tez już poszedł i zostałam sama z Chazem , spojrzałam na niego , a on się tylko uśmiechnął .
ziemy robić ? - zapytałam z bananem na twarzy ( XD )
- No jak nie jesteś zmęczona no to mozemy bardzo dużo porobić - poruszył zabawnie brawiami na co ja wybuchnełam śmiechem , a on popatrzył na mnie dziwacznymi oczkami ,a zaraz potym zrobił to sama co ja .
- No to nie wiem chcesz tu siedzieć w domku , czy gdzieś idziemy ? - zapytał , a ja na to otparłam , że pasuję mi siedzenie w domu . Podeszłam powolnym krokiem do niego i zawiesiłam mu swoje ręce na szyji , patrząc w oczka . Nie musiałam długo czekac , a już po chwili poczułam jego ręce oplatąjące mnie w tali i jego usta dotykające moich . Całowaliśmy sie bardzo namiętnie , a pocałunki z chwili na chwilę stawały sie coraz bardziej " agresywniejsze" xd .
`. Spowrotem oczkami Duśki..
Zdjełam sobie swoje japonki i trzymając je w ręce podeszłam do wody . Stanełam na samym brzegu moją twarz oswietlało światło księżyca ,a fale delikatnie obmywały mi stopy . Dzisiaj jest chyba mój najlepszy dzień w życiu , cały dzien usmiech nie zchodzi mi z twarzy , a na dodatek całowałam się z moim idolem , chcoiaż wiem , że ten jeden pocałunek nic nie znaczył i tak jest to dla mnie bardzo ważne . Nawet w moich marzeniach nie marzyłam o czyms takim bo byłam przekonana , że nigdy w życiu nawet nie przytule sie do niego nie poczuje jego zapachu i nie spojrze w jego oczy , a dzisiaj własnie to wszystko się stało , a nawet więcej .
Poczułam jego rece oplatąjące mnie od tyłu w tali , na co usmiechnełam się jeszcze bardiej . Wtuliłam delikatnie się w niego i patrzyłam w odbijający sie księzyc na wodzie . cułam się w tej chwili naprawdę świetnie .
- chiałabym , że by to się nigdy nie skończyło i codziennie , abym była tak szczęśliwa - odparłam i odwórciłam się do niego twarzą , spojrza ł w jego oczy , które patrzyły prosto w moje .
- Wiesz , że ja tez jestem teraz tak bardzo szczęsliwy jak nigdy ..., na pewno dawno sie tak nie czułem , dzisiaj jest wspaniale - odpowiedział i wpił sie w moje wargi . Całował namietnie i czule , a ja oddawałam pocałunki , nagle poczułam jak unosze sie do góry , wziął mnie na ręce , ja oplątłam go nogami w pasie .
- Co ty wyprawiasz ? - spytałam przez pocąłunek , apo chwili znowu całowałam go namietnie , a on mnie . - Zobaczysz - odpowiedział i nie przestając mnie całowac zaczą wchodzic do wody . Zaśmiałam sie cicho i po kilku minutach oderwałam sie od niego powoli i spojrzałam w jego oczy . Poczułam wodę obijającą się o moje ciało , stalismy już bardziej głębiej bo wodę Justin miał do pasa . Usmiechnełam się do niego . On powoli postawił mnie , aja nadal tzrymała rece oplęczące , jego szyje . Podniosłam głowe i spojrzałam w niebo , było pełno gwiazd i wszytko wyglądała cudownie , po chwili jednak swój wzrok przeniosłam na twarz Justina , on nadal stał uśmiechąjący , więc ja uczyniłam to samo .
- wiesz co mam świetny pomysł - odparł Justin , a ja zabrałam swoję rece i odsunełam się od niego troszeczkę .
- A jaki to pomysł ? -zapytałam , a po chwili poczułam na sobie wodę . Kochany bieberek zaczą mnie chlapać . Najpier zaczełam piszczec , bo na swojej twarzy poczułam zimna wode , ale pochwili razem z Justinem się śmialiśmy . Zaczełam mu oddawać i chlapalismy się nawzajem .
Po jakiś piętnastu minutach chlapania sie i smiania Justin pociągną mnie za reke i przewaliłam się do wody . Zaczeliśmy płynąć na głębszą wodę trzymając się za ręke , wpadłam na pewien pomysł i zanurzyłam się pod wode , spojrzałam w bok ,a Justin uczynił to samo . Płyneliśmy kawałek pod woda , aż nagle poczułam jak Biebs przyciaga mnie do siebie , więc podpłynełam do niego . Objął mnie rękami i po chwili ponownie tego dnia złaczyliśmy sie w namiętnym pocałunku . Całowalismy się tak ,aż do póki zabrakło nam powietrza .
Wynurzyliśmy się z wody i spojrzeliśmy na siebie uśmiechnełam się do niego i zaczełam płynąć w stronę brzegu , a on zaraz za mną . Kiedy wychodziłam z wody poczułam jak łapie mnie za reke i zacza biegnąć na piach , a ja zaraz za nim . Kiedy dobiegliśmy na środek plazy , rzuciliśmy się na piach i zaczeliśmy razem się śmiać .
Połozył się obok niego ,a on obją mnie reką . Zaczełam wpatrywac sie w to piękne i przepełnione gwiazdami niebo , a Just razem ze mną .
- Dziekuję - wyszeptałam i zerknełam na niego .
- Za co ? -zapytał zaskoczony .
świetnie spedzony wieczór no i noc - odpowiedziałam z uśmiechem , a on także sie uśmiechną i wróciliśmy do naszego zajęcia ogladania nieba .
____________________
hei .! Napoczątku chciałybyśmy przeprosic was za to , że dawno nie dodawałysmy rozdziału , ale to przez brak casu . Teraz obiecujemy wam poprawę i rozdziały będa cześciej . Zabrdzo nie wiedziałyśmy jak ma wyglądac ten rozdział , ale udało się w końcu coś tu napisać . Chociaż wiemy , ze on jest okropny , następny bedzie lepszy ,Obiecujemy , Aaa i jeszcze przepraszamy za Błędy których na pewno jest sporo .
Upadłam na podłoge , a Justin na mnie . Szybko spojrzałam w bok i zobaczyłam , że wszscy się na nas patrzą zdziweni , a po chwili wybuchli wielkim śmiechem . Zrobiłam się cała czerwona i zakryła swoją twarz włosamii .
- Co wy tam robliście ? - zapytał przez śmiech Chris , a reszta nadal się śmiała .
- No nic , poprostu gramny w taę , no chyba są takie reguły nie .? - powiedział i po chwili podniósł się ze mnie , a po nim od razu ja . Oni nadal się śmiali , aja cała zawstydzona usiadłam na podłodze , obok dziewczyn . Zaraz po mnie Justin zrobił to samo , w głowie cały czas mam ten pocałunek . jego słodkie usta dotykąjace moich i muskających je tak delikatnie i czule . Zaczełam uśmiechać się sama do siebie , czułam na sobie wzrokm dziewczyn , spojrzałam powoli na nie . Bałam sie , że będa na mnie wkurzone czy coś , a Tośka i Gabi posłały mi tylko uśmiech i wrócilismy do dalszej gry . Cały czas bawilismy się świetnie , lecz nie było już takich scen jak na samym początku . Bardzo polubiłam wszystkich chłopaków , a najbardziej to właśnie Justina i Christiana chcociaz każdy z nich jest świetny .
Siedziałam na kanapie , a obok mnie Justin . Gabi za to wygodnie sobie siedziała obok Chrisa na fotelu , widać , że się bardzo polubili bo ciagle ze sobą rozmawiali i się śmiali . Popatrzyłam na Justina m a on także w tym momencie skierował swój wzrok na mnie .
udzi cię ten film ? -zapytał i uśmiechnął się do mnie .
- No troszkę , jakos zbytnio mnie nie interesuję - odpowiedziałam .
- No to może chodx przejdziemy się na spacer , oni i tak widać sa zjęci sobą - w tym momencie gdy to powiedział , spojrzałam na Tośkę która zaczeła tulić się do Chazza i Rayana , ale do dwóch razem . Potem wyjeła telefon i zaczeła robić sobie z nimi fotki .
- Oki możemy się przejść - gdy to powiedziałam od razu wstalam z kanapy , a Justin zaraz po mnie . Skierowaliśmy sie w strone drzwi wyjściowych , a już po chwili byliśmy na dworze .
- Oii trochę już zimno - powiedziałam i potarłam swoimi dłońmi ręce , Justin spojrzał się na mnie , a zaraz po tym zdja z siebie swoją bluze i założył mi na moje ramiona . - Proszę będzie ci cieplej - powiedział i uśmiechną się tak uroczo do mnie , że od razu i mi na twarzy pokazał się wielki szczerz .
- Ale teraz tobie będzie zimno - zobaczyłam , że on na sobie ma tylko koszulkę z krótkim rękawem .
- Nie , nie mi zimno nie będzie mówię ci ja jestem gorącym chłopakiem - odpowiedział na to co ja powiedziałam , a po chwili zaczełam sie śmiać , a on razem ze mną . Delikatnie objął mnie ręką i ruszylismy wzdłuz plaży .
- No to może powinniśmy się bardziej poznać , bo wiesz ja jeszcze zbyt dużo to o tobie nie wiem . - zapowiedział spoglądając na mnie .
- No Oki , ale ja o tobie też zabradzo nie wiem .
- Nie wiesz ? - zapytał zaskoczony - myslałem , że jesteś moją fanką - powiedział , a ja spojrzałam na niego .
- No bo jestem , ale wiem o tobie to co wszytkie fanki i to co mówia media , ale tak na prawdę jaki jesteś to nie wiem .
- A no to ok , ale ja jestem taki normalny wiesz lub ie zabawę wygłupy . A tak wo gule to nawet jak sa obok mnie paprazzi czy jestem w telewizji nie udaje nikogo , poprostu jestem sobą , przynajmniej sie staram . - powiedział ,a ja słuchałam go z uśmiechem na twarzy . uwielbiam tej jego seks jeszcze z tą chrypką jest poprostu cudowny .
- No , a teraz twoja kolej - przerwał mi moje rozmyślenia , abym ja zaczeła opowiadac o sobie chodź tego nie lubie i to na prawdę .
- No Ok , opowiem o sobie chodź tego nie nawidzę , ale już dla ciebie zrobie wyjatek - posłałam mu usmiech i zaczełam opowiadać jaka to ja jestem normalna XD i jak bardzo marzyłam o tym , żeby go poznać i wo gule . Wiedziałam , że to się juz nie dlugo skończy ,a on zapomni o mnie , ale wolałam teraz o tym nie myśleć i cieszyć się chwilą .
`. Oczami Tośki
Gabi się źle poczuła , bo chyba zadużo żelek z Christienem zjadła i on posatnowił odprowadzić ją do naszego domku Rayan tez już poszedł i zostałam sama z Chazem , spojrzałam na niego , a on się tylko uśmiechnął .
ziemy robić ? - zapytałam z bananem na twarzy ( XD )
- No jak nie jesteś zmęczona no to mozemy bardzo dużo porobić - poruszył zabawnie brawiami na co ja wybuchnełam śmiechem , a on popatrzył na mnie dziwacznymi oczkami ,a zaraz potym zrobił to sama co ja .
- No to nie wiem chcesz tu siedzieć w domku , czy gdzieś idziemy ? - zapytał , a ja na to otparłam , że pasuję mi siedzenie w domu . Podeszłam powolnym krokiem do niego i zawiesiłam mu swoje ręce na szyji , patrząc w oczka . Nie musiałam długo czekac , a już po chwili poczułam jego ręce oplatąjące mnie w tali i jego usta dotykające moich . Całowaliśmy sie bardzo namiętnie , a pocałunki z chwili na chwilę stawały sie coraz bardziej " agresywniejsze" xd .
`. Spowrotem oczkami Duśki..
Zdjełam sobie swoje japonki i trzymając je w ręce podeszłam do wody . Stanełam na samym brzegu moją twarz oswietlało światło księżyca ,a fale delikatnie obmywały mi stopy . Dzisiaj jest chyba mój najlepszy dzień w życiu , cały dzien usmiech nie zchodzi mi z twarzy , a na dodatek całowałam się z moim idolem , chcoiaż wiem , że ten jeden pocałunek nic nie znaczył i tak jest to dla mnie bardzo ważne . Nawet w moich marzeniach nie marzyłam o czyms takim bo byłam przekonana , że nigdy w życiu nawet nie przytule sie do niego nie poczuje jego zapachu i nie spojrze w jego oczy , a dzisiaj własnie to wszystko się stało , a nawet więcej .
Poczułam jego rece oplatąjące mnie od tyłu w tali , na co usmiechnełam się jeszcze bardiej . Wtuliłam delikatnie się w niego i patrzyłam w odbijający sie księzyc na wodzie . cułam się w tej chwili naprawdę świetnie .
- chiałabym , że by to się nigdy nie skończyło i codziennie , abym była tak szczęśliwa - odparłam i odwórciłam się do niego twarzą , spojrza ł w jego oczy , które patrzyły prosto w moje .
- Wiesz , że ja tez jestem teraz tak bardzo szczęsliwy jak nigdy ..., na pewno dawno sie tak nie czułem , dzisiaj jest wspaniale - odpowiedział i wpił sie w moje wargi . Całował namietnie i czule , a ja oddawałam pocałunki , nagle poczułam jak unosze sie do góry , wziął mnie na ręce , ja oplątłam go nogami w pasie .
- Co ty wyprawiasz ? - spytałam przez pocąłunek , apo chwili znowu całowałam go namietnie , a on mnie . - Zobaczysz - odpowiedział i nie przestając mnie całowac zaczą wchodzic do wody . Zaśmiałam sie cicho i po kilku minutach oderwałam sie od niego powoli i spojrzałam w jego oczy . Poczułam wodę obijającą się o moje ciało , stalismy już bardziej głębiej bo wodę Justin miał do pasa . Usmiechnełam się do niego . On powoli postawił mnie , aja nadal tzrymała rece oplęczące , jego szyje . Podniosłam głowe i spojrzałam w niebo , było pełno gwiazd i wszytko wyglądała cudownie , po chwili jednak swój wzrok przeniosłam na twarz Justina , on nadal stał uśmiechąjący , więc ja uczyniłam to samo .
- wiesz co mam świetny pomysł - odparł Justin , a ja zabrałam swoję rece i odsunełam się od niego troszeczkę .
- A jaki to pomysł ? -zapytałam , a po chwili poczułam na sobie wodę . Kochany bieberek zaczą mnie chlapać . Najpier zaczełam piszczec , bo na swojej twarzy poczułam zimna wode , ale pochwili razem z Justinem się śmialiśmy . Zaczełam mu oddawać i chlapalismy się nawzajem .
Po jakiś piętnastu minutach chlapania sie i smiania Justin pociągną mnie za reke i przewaliłam się do wody . Zaczeliśmy płynąć na głębszą wodę trzymając się za ręke , wpadłam na pewien pomysł i zanurzyłam się pod wode , spojrzałam w bok ,a Justin uczynił to samo . Płyneliśmy kawałek pod woda , aż nagle poczułam jak Biebs przyciaga mnie do siebie , więc podpłynełam do niego . Objął mnie rękami i po chwili ponownie tego dnia złaczyliśmy sie w namiętnym pocałunku . Całowalismy się tak ,aż do póki zabrakło nam powietrza .
Wynurzyliśmy się z wody i spojrzeliśmy na siebie uśmiechnełam się do niego i zaczełam płynąć w stronę brzegu , a on zaraz za mną . Kiedy wychodziłam z wody poczułam jak łapie mnie za reke i zacza biegnąć na piach , a ja zaraz za nim . Kiedy dobiegliśmy na środek plazy , rzuciliśmy się na piach i zaczeliśmy razem się śmiać .
Połozył się obok niego ,a on obją mnie reką . Zaczełam wpatrywac sie w to piękne i przepełnione gwiazdami niebo , a Just razem ze mną .
- Dziekuję - wyszeptałam i zerknełam na niego .
- Za co ? -zapytał zaskoczony .
świetnie spedzony wieczór no i noc - odpowiedziałam z uśmiechem , a on także sie uśmiechną i wróciliśmy do naszego zajęcia ogladania nieba .
____________________
hei .! Napoczątku chciałybyśmy przeprosic was za to , że dawno nie dodawałysmy rozdziału , ale to przez brak casu . Teraz obiecujemy wam poprawę i rozdziały będa cześciej . Zabrdzo nie wiedziałyśmy jak ma wyglądac ten rozdział , ale udało się w końcu coś tu napisać . Chociaż wiemy , ze on jest okropny , następny bedzie lepszy ,Obiecujemy , Aaa i jeszcze przepraszamy za Błędy których na pewno jest sporo .
Tagi:
Rozdział 4
~ . Oczami Gabi . ~
Nacisnęłam dzwonek od domu Biebsa . Uśmiechnęłam się sama do siebie , że za chwilkę zobacze ponownie mojego ukochanego , ulubionego , najseksowniejszego i najwspanialszego Justina Biebera . [ xd ]
Po chwili drzwi się otworzyły , a tam . . . . jakiś stary, owłosiony i na dodatek w samym ręczniku dziadek .
- Eeeee . . To chyba pomyłka - powiedziałam i szybko razem z dziewczynami uciekłyśmy śmiejąc sie .
Okazało się , że pomyliłyśmy ulice . Po pięciu minutach doszłyśmy na właściwą drogę .
Jesteśmy już na podwórku . Nacisnęłam szybko dzwonek oczekując, że ukaże się Justin . Po chwili otworzyły się drzwi . .
- Cześć dziewczyny . - uśmiechnął się do nas, a my odpowiedziałyśmy do niego tym samym - Zapraszam, wchodźcie . - weszłyśmy do domu i zdjęłyśmy buty. Brązowooki zaprowadził nas do salonu .
- Ładnie tu masz - powiedziałam rozglądając się po pokoju .
- Dzięki . - powiedział patrząc na mnie .
W salonie ujrzałam bardzo przystojnego chłopaka, który sie na mnie popatrzył i uśmiechnął .
- To jest Christian , mój przyjaciel - odezwał się wreszcie Justin - A to Gabi , Dusia i Tosia - powiedział do Chrisa pokazując na mnie i moje BFF .
- Siemka - odezwał się nowy kolega .
- Hej - odpowiedziałam do niego jako pierwsza, poprawiłam swoją grzywkę i od razu usiadłam koło niego . Popatrzyłam prosto w jego piekne tęczówki . Duśka siadła obok mnie , a ja przybliżyłam się do niej - On jest mój . - szepnęłam jej do ucha , a ona się tylko cicho zaśmiała .
- Gramy w pięć minut w niebie . ? - zaproponował Jus .
- Ok - odpowiedzieliśmy .
On poszedł do kuchni i po kilku minutach wrócił z szklankami i miską pełną Chipsów . Wziął butelkę i jako pierwszy nią zakręcił . Ona się zatrzymała i wypadło na . . Duśke . Justin po chwili się uśmiechnął , popatrzył na nią i zrobił sexi brewki .
~ . Oczami Dusi . ~
Gdy na mnie wypadło w pierwszej chwili się troche przestraszyłam, ale potem sama do siebie się uśmiechnęłam i popatrzyłam na Biebsa .
- uuuuuu . . - usłyszałam głos Gabi i Tosi .
- No to chodź mała - wstał i pociągnął mnie lekko za rękę . Poszłam z Jusem , a moje przyjaciółki i Christian za nami . Gdy już doszliśmy do jego pokoju weszłam z nim do szafy i oboje się zaśmialiśmy .
~ . Oczami Tosi . ~
Z szafy usłyszałam jakieś jęki i wraz z Gabi zaczęłam się śmiać .
- Stary , Co ty tam z nią robisz . ? ! - krzyknął Chris i razem z nami po chwili wybuchł śmiechem .
~ . Oczami Dusi . ~
Po chwili poczułam jego usta na moich . Był bardzo delikatny . Nasz pocałunek stawał się coraz bardziej namiętny . Oparłam się o drzwi szafy , a Justin o mnie i nagle one się otworzyły . .
Nacisnęłam dzwonek od domu Biebsa . Uśmiechnęłam się sama do siebie , że za chwilkę zobacze ponownie mojego ukochanego , ulubionego , najseksowniejszego i najwspanialszego Justina Biebera . [ xd ]
Po chwili drzwi się otworzyły , a tam . . . . jakiś stary, owłosiony i na dodatek w samym ręczniku dziadek .
- Eeeee . . To chyba pomyłka - powiedziałam i szybko razem z dziewczynami uciekłyśmy śmiejąc sie .
Okazało się , że pomyliłyśmy ulice . Po pięciu minutach doszłyśmy na właściwą drogę .
Jesteśmy już na podwórku . Nacisnęłam szybko dzwonek oczekując, że ukaże się Justin . Po chwili otworzyły się drzwi . .
- Cześć dziewczyny . - uśmiechnął się do nas, a my odpowiedziałyśmy do niego tym samym - Zapraszam, wchodźcie . - weszłyśmy do domu i zdjęłyśmy buty. Brązowooki zaprowadził nas do salonu .
- Ładnie tu masz - powiedziałam rozglądając się po pokoju .
- Dzięki . - powiedział patrząc na mnie .
W salonie ujrzałam bardzo przystojnego chłopaka, który sie na mnie popatrzył i uśmiechnął .
- To jest Christian , mój przyjaciel - odezwał się wreszcie Justin - A to Gabi , Dusia i Tosia - powiedział do Chrisa pokazując na mnie i moje BFF .
- Siemka - odezwał się nowy kolega .
- Hej - odpowiedziałam do niego jako pierwsza, poprawiłam swoją grzywkę i od razu usiadłam koło niego . Popatrzyłam prosto w jego piekne tęczówki . Duśka siadła obok mnie , a ja przybliżyłam się do niej - On jest mój . - szepnęłam jej do ucha , a ona się tylko cicho zaśmiała .
- Gramy w pięć minut w niebie . ? - zaproponował Jus .
- Ok - odpowiedzieliśmy .
On poszedł do kuchni i po kilku minutach wrócił z szklankami i miską pełną Chipsów . Wziął butelkę i jako pierwszy nią zakręcił . Ona się zatrzymała i wypadło na . . Duśke . Justin po chwili się uśmiechnął , popatrzył na nią i zrobił sexi brewki .
~ . Oczami Dusi . ~
Gdy na mnie wypadło w pierwszej chwili się troche przestraszyłam, ale potem sama do siebie się uśmiechnęłam i popatrzyłam na Biebsa .
- uuuuuu . . - usłyszałam głos Gabi i Tosi .
- No to chodź mała - wstał i pociągnął mnie lekko za rękę . Poszłam z Jusem , a moje przyjaciółki i Christian za nami . Gdy już doszliśmy do jego pokoju weszłam z nim do szafy i oboje się zaśmialiśmy .
~ . Oczami Tosi . ~
Z szafy usłyszałam jakieś jęki i wraz z Gabi zaczęłam się śmiać .
- Stary , Co ty tam z nią robisz . ? ! - krzyknął Chris i razem z nami po chwili wybuchł śmiechem .
~ . Oczami Dusi . ~
Po chwili poczułam jego usta na moich . Był bardzo delikatny . Nasz pocałunek stawał się coraz bardziej namiętny . Oparłam się o drzwi szafy , a Justin o mnie i nagle one się otworzyły . .
Tagi:
Rozdział 3
~.Paczadełkami Dusi .~
- Ty , ty jesteś , o kurwa nie wierze . Ty jesteś Justin Bieber . - powiedziałam i patrzyłam na niego nie dowierzając.
On popatrzył się na mnie i się cicho zaśmiał .
- tak , to ja Justin Bieber - odezwał się do mnie i uśmiechną .
Zakryłam sobie swoją ręką usta i patrzyłam tak na niego.
Stałam tak chwilę patrząc się na niego .
- Ja jestem twoją wielką Fanką - odezwałam się w końcu - Mogę się do ciebie przytulić ? - zapytałam się ,a po chwili dopiero zorientowałam się o co takiego się spytałam .
- Jasne - odpowiedział , a ja normalnie się zdziwiłam . Po chwili , chyba się zorientował , że mnie zatkało i sam podszedł bliżej mnie i przytulił . Wtuliłam się w niego ,a po chwili usłyszałam odchrząknięcie .
Spojrzałam w bok i ujrzałam stojąca Tosie i Gabi z założonymi rękami. Zaśmiał się cicho i spojrzałam na Jusa .
- To są moje dwie najlepsze przyjaciółki Gabi i Tośka - pokazałam na nie i posłałam mu uśmiech .
- Siemka - powiedział do nich . One zaczęły piszczeć i rzuciły się na niego , przy tym odpychając mnie . Zaczęły go przytulać ,a ten odwzajemnił ich uścisk .
Postałyśmy chwile i rozmawiałyśmy z nim , dał nam autografy ,a potem zrobiłyśmy sobie z nim zdjęcie. Zaproponował , abyśmy wieczorem się z nim spotkały , więc zgodziłyśmy się i udałyśmy na dalsze zakupy .
- Aaaaaaaaaaa!!! - usłyszałam krzyk Gabi , szyb ko pobiegłam na górę do jej pokoju ,a za mną Tosia .
- Co ci się stało .?- zapytałam
- Nie mam się w co ubrać .!!!
Podeszłam szybko z Tośką do jej szafy i wywaliłyśmy wszystkie jej ciuchy na podłogę , po pół godziny znalazłyśmy dla niej odpowiedni zestaw . Gabi poszła się ubrać , a potem ja skierowałam się do swojego pokoju , aby zrobić to samo wyjęłam z torby ubranie .....
- Ty , ty jesteś , o kurwa nie wierze . Ty jesteś Justin Bieber . - powiedziałam i patrzyłam na niego nie dowierzając.
On popatrzył się na mnie i się cicho zaśmiał .
- tak , to ja Justin Bieber - odezwał się do mnie i uśmiechną .
Zakryłam sobie swoją ręką usta i patrzyłam tak na niego.
Stałam tak chwilę patrząc się na niego .
- Ja jestem twoją wielką Fanką - odezwałam się w końcu - Mogę się do ciebie przytulić ? - zapytałam się ,a po chwili dopiero zorientowałam się o co takiego się spytałam .
- Jasne - odpowiedział , a ja normalnie się zdziwiłam . Po chwili , chyba się zorientował , że mnie zatkało i sam podszedł bliżej mnie i przytulił . Wtuliłam się w niego ,a po chwili usłyszałam odchrząknięcie .
Spojrzałam w bok i ujrzałam stojąca Tosie i Gabi z założonymi rękami. Zaśmiał się cicho i spojrzałam na Jusa .
- To są moje dwie najlepsze przyjaciółki Gabi i Tośka - pokazałam na nie i posłałam mu uśmiech .
- Siemka - powiedział do nich . One zaczęły piszczeć i rzuciły się na niego , przy tym odpychając mnie . Zaczęły go przytulać ,a ten odwzajemnił ich uścisk .
Postałyśmy chwile i rozmawiałyśmy z nim , dał nam autografy ,a potem zrobiłyśmy sobie z nim zdjęcie. Zaproponował , abyśmy wieczorem się z nim spotkały , więc zgodziłyśmy się i udałyśmy na dalsze zakupy .
- Aaaaaaaaaaa!!! - usłyszałam krzyk Gabi , szyb ko pobiegłam na górę do jej pokoju ,a za mną Tosia .
- Co ci się stało .?- zapytałam
- Nie mam się w co ubrać .!!!
Podeszłam szybko z Tośką do jej szafy i wywaliłyśmy wszystkie jej ciuchy na podłogę , po pół godziny znalazłyśmy dla niej odpowiedni zestaw . Gabi poszła się ubrać , a potem ja skierowałam się do swojego pokoju , aby zrobić to samo wyjęłam z torby ubranie .....
Tagi:
2
~ . Oczami Gabi . ~
Wyszłyśmy razem z samolotu, zdążyłyśmy wysiąść z samolotu , a Tosia krzyknęła : Witaj Kanado .! - ludzie popatrzyli sie na nią jak na idiotke i zaczeli sie śmiać razem z nami .
Udałyśmy się w strone taksówki , włożyliśmy torby do bagażnika i wsiadłyśm do tej żółtej luksusowej fury, która stała przed nami .
- włączyłam MP3 i zaczęłam śpiewać na cały samochód, otworzyłam okno i zaczęłam sie drzeć do piosenki : LMFAO - Sexy And I Know It , przechodzący chodnikiem ludzie zaczeli sie na mnie dziwnie gapić i wyjeli komórki po czym zaczeli mnie nagrywać .
- zamknij sie - powiedziała Dusia wyjmując mi słuchawki z uszu .
Nie zamkne sie , to wolny kraj .! - krzyknąłam jej do ucha , po czym kontynułowałam śpiewanie . Tosia zaczęła śpiewać ze mną , zaczełyśmy sie wygłupiać , a Dusia po chwili też sie do nich przyłączyła . Po kilku minutach dojechałyśmy do domku przy lesie . Był bardzo ładny . Weszłyśmy do środka i zdziwyłyśmy sie wystrojem wnętrza tego domu , na gust naszych rodziców był bardzo nowocześnie urządzony . Zostawiłyśmy torby i poszłyśmy na miasto . Gdy już tam doszłyśmy , zobaczyłyśmy nowy butik .
- Eii , te są ładne - powiedziała Tosia pokazując na ośmio centymetrowe szpilki , po czym je przymierzyła oraz kupiła .
~ . Oczami Dusi . ~
- Chce mi sie pić . Ide kupić sobie Nestie - wyszłam ze sklepu i kupiłam sobie Nestie z automatu . Po chwili przyszedł mi SMS . Wyjełam komórke z kieszeni , przeczytałam wiadomość i zaczęłam odpisywać na nią .
Jedną ręką odpisywałam , na SMS , a drógą siegnęłam po Nestie . W tej samej chwili z butiku ,wyszła Tosia i Gabi , Odwróciłam sie szybko i usłyszałam krzyk Tośki
-Stóóóójjj !!!
Poczułam jak , na kogoś wpadłam , kubek wyleciał mi z rąk , a cała jego zawartość , wylała się na stojącego przedemną chłopaka . - Jak łazisz idioto ! - krzyknełam , odgarnełam grzywkę z oka i spojrzałam na niego . - O ,o przepraszam to moja wina powinnam uważać jak chodzę .- Własnym oczom nie wierzyłam , że to był Justin .
Tagi:
Rozdział 1
Bohaterowie
Justin - Sławny piosenkarz . Jest słodki , romantyczny , lubi imprezować i po prostu świetnie się bawić .
Christian - Najlepszy przyjaciel Justina . Nie jest sławny tak jak on , ale tez ma swoje fanki . Uwielbia jeździć na desce , tak jak Biebs i imprezować .
Chazz - jest kolegą Christiana i Justina . Także uwielbia deskę , dziewczyny i imprezy .
Gabi - Jest wielką fanką Justina , razem ze swoimi koleżankami przeprowadza się do Kanady . Uwielbia tańczyć i pływać . Ma 16 lat.
Dusia - Takze wielka fanka Justina , najlepsza przyjaciółka Gabi i Tosi . Ma 16 lat i tak jak gani uwielbia tańczyć .Przeprowadza się także do Kanady .
Tosia- ma 16 lat , jej marzeniem było zamieszkanie tam gdzie Justin , a teraz ono się spełnia . Uwielbia taniec tak jak jej przyjaciółki .
Justin - Sławny piosenkarz . Jest słodki , romantyczny , lubi imprezować i po prostu świetnie się bawić .
Christian - Najlepszy przyjaciel Justina . Nie jest sławny tak jak on , ale tez ma swoje fanki . Uwielbia jeździć na desce , tak jak Biebs i imprezować .
Chazz - jest kolegą Christiana i Justina . Także uwielbia deskę , dziewczyny i imprezy .
Gabi - Jest wielką fanką Justina , razem ze swoimi koleżankami przeprowadza się do Kanady . Uwielbia tańczyć i pływać . Ma 16 lat.
Dusia - Takze wielka fanka Justina , najlepsza przyjaciółka Gabi i Tosi . Ma 16 lat i tak jak gani uwielbia tańczyć .Przeprowadza się także do Kanady .
Tosia- ma 16 lat , jej marzeniem było zamieszkanie tam gdzie Justin , a teraz ono się spełnia . Uwielbia taniec tak jak jej przyjaciółki .
Tagi:
Bohaterowie


